Wolontariat

 Celem tej strony oraz bloga jest prezentacja i propagowanie idei wolontariatu, oraz wszechstronna informacja, która pomoże wolontariuszom w znalezieniu najciekawszych ofert w kraju i za granicą.


Wolontariat to niezapomniana przygoda, podczas której zwykle zyskujemy znacznie więcej niż inwestujemy, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się inaczej.

Będąc wolontariuszem przez wiele lat, odwiedziłem mnóstwo niezwykłych, a nawet egzotycznych miejsc, poznałem wielu wspaniałych ludzi, zyskałem nowe umiejętności i kwalifikacje, nauczyłem sie dwóch językow, wykształciłem w sobie cenne cechy charakteru i osobowości, które są moim kapitałem na całe życie.  

Lecz chyba najważniejsza i najcenniejsza w wolontariacie jest możliwość udziału w najwartościowszych ludzkich działaniach na rzecz pomocy potrzebującym oraz ochrony naszej planety. I myślę, że to właśnie zaangażowanie w pozytywne działania, tworzy i pokazuje prawdziwą wartość naszego człowieczeństwa, w przeciwieństwie do wszechobecnej pogoni za majątkiem i karierą, która raczej poniża nas i degeneruje jako ludzi wzmacniając tylko nasz egoizm i samotność.  

Mam nadzieję, że biorąc to wszystko pod uwagę stwierdzicie, że warto rozpocząć Waszą własną przygodę jako wolontariusze🙂


Czym jest wolontariat? Korzyści z wolontariatu


Jeśli ktoś spytałby o moją definicję wolontariatu to odpowiedziałbym, że jest to dobrowolne, świadome i niezarobkowe wspieranie własną pracą wybranej przez siebie społecznie pozytywnej inicjatywy. Wolontariusze wspomagają działania, które czynią ten świat lepszym miejscem do życia, zwłaszcza dla najsłabszych. Działania te pomagają nam też stać się bardziej wrażliwymi, życzliwymi i pomocnymi wobec siebie nawzajem, dbającymi o dobro ludzi i Ziemi.

Bez wsparcia wolontariuszy większość z tych inicjatyw nie miałaby szans na realizację we współczesnym świecie nastawionym na bezwzględny zysk, rywalizację i konsumpcję. Obecnie ludzie biorą taką pracę jaka jest, nie myśląc o tym jak ona wpływa na środowisko naturalne czy los innego człowieka. W „wyścigu szczurów” mało kto na to patrzy…

Natomiast dla wolontariusza oferta jest tak szeroka, że może on wybrać sobie, w kraju lub za granicą, jakikolwiek pozytywny cel w dziedzinie, która go najbardziej pociąga. Co więcej, umiejętności i kwalifikacje nabyte podczas wolontariatu mogą stać się później podstawą do zdobycia zawodu dającego nie tylko pieniądze ale również satysfakcję, czym może poszczycić się niewielu płatnych pracowników.

Jakie są inne korzyści wolontariusza ? Posłużę się własnym przykładem: w ciągu 6 lat jako wolontariusz odwiedziłem wiele ciekawych miejsc w całej Europie i nie tylko (pracowałem w Danii, Niemczech, Szwajcarii, Włoszech, Anglii, Irlandii, Hiszpanii oraz na Wyspach Kanaryjskich), poznałem wielu wspaniałych, pozytywnych ludzi, nauczyłem się angielskiego i hiszpańskiego, zdobyłem wiele nowych umiejętności w dziedzinach, które mnie interesują ( ekologia i rolnictwo ekologiczne ), nieraz przedłużyłem sobie lato o kilka miesięcy będąc w Hiszpanii czy na Wyspach Kanaryjskich. Dzięki pracy jako wolontariusz napotkałem też wiele możliwości pracy zarobkowej za granicą.

Jeśli chodzi o cechy charakteru to moje wolontariackie doświadczenia dały mi okazję do kształtowania i rozwijania samodzielności, zaradności, elastyczności, wszechstronności, otwartości, tolerancji, wiary we własne siły i życzliwość ludzi, bycia użytecznym, pomocnym, wytrzymałym, wytrwałym, itd. Musiałem nauczyć się też jak podróżować najtańszym kosztem, efektywnie szukać ciekawych ofert oraz zdobywać środki do życia w trudnych sytuacjach. Teraz, jadąc nawet do nieznanego mi kraju wiem, że mogę dać tam sobie radę, wiele się nauczyć i skorzystać. Wiem też jak się przygotować aby mi się to udało.

Bycie wolontariuszem to również sposób na tanie i długie podróże po całym świecie. Będąc np. członkiem organizacji WWOOF (Willing Workers On Organic Farms ) będziecie mieć dostęp do katalogów z adresami ekofarm na wszystkich kontynentach gdzie możecie pracować od kilku dni do kilku miesięcy albo i dłużej. Czasem jest też możliwość dostania od właściciela, kieszonkowego, które może być wyższe niż wasza pensja w Polsce. Dotyczy to raczej krajów bogatszych bo w innych będzie to mało prawdopodobne. Tak więc jeśli jesteście np. chwilowo bezrobotni nie musicie siedzieć i się zamartwiać – spróbujcie wolontariatu!

Jakis czas temu powstał też oddział WWOOF Polska, w którym członkostwo jest na razie darmowe:  http://www.wwoof.pl Niestety ostatnimi czasy ta strona nie dziala.

Wolontariusze pracują z reguły w zamian za wyżywienie i zakwaterowanie lecz i tu standard i jakość zależeć będą od kraju i zamożności właściciela. Jak widać, pieniądze potrzebne są nam głównie na przejazdy, choć wielu wolontariuszy stara się jeździć stopem aby zmniejszyć również i te koszty.

 

Wolontariat w Polsce

 

Jesli chodzi o Polskę to myślę, że najsensowniej dla początkujących wolontariuszy byłoby zacząć od działalności lokalnej aby przekonać się w praktyce na czym wolontariat polega i czy naprawdę nam to odpowiada. Przede wszystkim zastanówmy się jaka dziedzina nas najbardziej pociąga i jakie działania chcielibyśmy wspierać swoją pracą.

Możliwości jest przecież mnóstwo:

  • Pomoc ludziom chorym, starszym, dzieciom, bezdomnym, ubogim, uzależnionym, ofiarom kataklizmów, wojen, głodu, itd.
  • Wszelka działalność mająca na celu poprawę warunków i jakości życia ludzi.
  • Opieka nad zwierzętami.
  • Działania na rzecz ochrony środowiska i przyrody.

Kiedy już wiemy co chcielibyśmy robić to możemy skontaktować się z lokalnym Centrum Wolontariatu, które działa w większości miast wojewódzkich. Centra te mają również wykazy ofert z danego regionu. Poza tym prowadzą kursy i szkolenia dla wolontariuszy oraz udzielają pomocy przyszłym wolontariuszom. Jest to zatem dobry punkt startowy aby uzyskać podstawowe informacje i dowiedzieć sie o wszelkich niezbędnych formalnościach i prawach wolontariuszy.

Oprócz Centrów istnieją też inne organizacje pozarządowe czy instytucje mające oferty dla wolontariuszy. Jedne z nich zajmują się tylko wolontariuszami, inne dysponują ofertami dla nich niejako przy okazji innych działań. Zawsze jest też możliwość indywidualnego poszukiwania ofert np. w organizacjach pozarządowych wyszukanych z książki telefonicznej, internetu czy poprzez ogłoszenie się w lokalnej prasie. Jest też możliwość odbycia stażu zawodowego jako wolontariusz.

Jeśli jednak załatwiacie to sami, to pamiętajcie, że na Was również spada zadanie dogrania wszelkich niezbędnych formalności, o których zakres spytać się najlepiej w lokalnym Centrum Wolontariatu (głównie chodzi tu o sposób ubezpieczenia się, ewentualny zwrot za dojazdy, itp.).

Oferty z całej Polski można znależć natomiast na stronie: http://www.wolontariat.ngo.pl/ lub http://www.ngo.pl/ w dziale Wiadomości/Ogłoszenia http://ogloszenia.ngo.pl/organizacja_szuka_wolontariusza oraz tu:  https://www.mojwolontariat.pl/pl/oferty-pracy#zakladki. Można tam również zamieścić własne ogłoszenie.

Mała uwaga: zapotrzebowanie na darmową siłę roboczą w postaci wolontariuszy jest duże i zdarzają się niestety tacy, którzy próbują ich pomoc wykorzystywać dla egoistycznych celów. Pamiętajmy więc by brać udział w przedsięwzięciach, których cele i sposoby działania są jasne i właściwe. Warto zawrzeć pisemną umowę, np. taką: http://wolontariat.org.pl/prawo/porozumienie-o-wspolpracy/

Inna organizacja, która może mieć też oferty dla wolontariuszy to Stowarzyszenie Jeden Świat z Poznania http://www.jedenswiat.org.pl/index.php?o_nas , które zajmuje się głównie organizacją workcampów w Polsce i za granicą.

Kolejna organizacja to coś dla zainteresowanych rolnictwem ekologicznym. Ja sam zaczynałem moje przygody wolontariackie ze Stowarzyszeniem „Ekoland”  http://www.ekolandpolska.pl/ . Jest to pierwsza i kiedyś największa w Polsce organizacja rolników ekologicznych. Najpierw wysłałem tam list z prośbą o przysłanie mi wykazu gospodarstw ekologicznych w Polsce, potem już indywidualnie kontaktowałem się z rolnikami pytając o możliwość pracy jako wolontariusz w zamian za jedzenie i miejsce do spania lub pod namiot. Odwiedziłem w ten sposób około 30 gospodarstw i dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy o produkcji żywności.  Niestety ich popularność spadła i obecnie mają niewiele gospodarstw choć kiedyś było już ponad 300. Tu jest namiar na kilka ich gospodarstw: http://www.ekolandpolska.pl/?p=1542

Dla porównania Małopolskie Stowarzyszenie Rolników Ekologicznych „Natura” już w 2008r miało 12000 gospodarstw ekologicznych. Nie wiem jak teraz bo ich strona coś rzadko jest uzupełniana.  http://www.natura.krakow.pl/index.php?pid=5
Następna podobna propozycja to Stowarzyszenie ECEAT-Poland, które zrzesza gospodarstwa ekoturystyczne (część z nich należała też do wyżej wspomnianego EKOLANDU). Można też tam często znaleźć informacje o tym, które gospodarstwa przyjmują wolontariuszy http://www.eceat.pl/

 

Wolontariat Zagraniczny

 

Podstawą jest tutaj znajomość języka angielskiego lub języka kraju do którego sie wybieracie. W przypadku wolontariatu za granicą warto zwrócić uwagę na dwie formy wolontariatu. Pierwsza z nich to Workcampy czyli wolontariat grupowy, gdzie uczestnicy często z różnych krajów biorą udział w konkretnych projektach lokalnych. Wszystko jest dobrze zorganizowane i prowadzone przez uznane narodowe i międzynarodowe organizacje wolontariackie.

W odróżnieniu od workcampów i wyjazdów obsługiwanych przez różne organizacje wolontariackie, indywidualny wolontariat zagraniczny jest przedsięwzięciem, za którego przygotowanie i zorganizowanie jesteśmy odpowiedzialni my sami.

Workcampy

 

Są to obozy wyjazdowe dla wolontariuszy trwające z reguły kilka tygodni podczas, których międzynarodowa grupa wolontariuszy wspólnie pracuje przy wybranym wcześniej projekcie np. ekologicznym, kulturalnym, socjalnym, na rzecz pokoju, itd. Obowiązuje przeważnie jęz. angielski. Wszelkie formalności załatwia organizacja prowadząca workcamp. Uczestnicy natomiast wnoszą określoną opłatę oraz organizują sobie indywidualny dojazd na miejsce workcampu. Osobiście uważam, że udział w dobrze zorganizowanym workcampie to bardzo dobry sposób na rozpoczęcie swoich przygód w wolontariacie za granicą. Niestety nie posiadam informacji na temat workcampów w Polsce. Jeśli zaś chodzi o workcampy zagraniczne to największym specjalistą w tej dziedzinie w Polsce jest filia międzynarodowej organizacji Service Civil International czyli Stowarzyszenie „Jeden Świat” z Poznania http://www.jedenswiat.org.pl/index.php?id=23,0,0,1,0,0. Można z nimi wyjechać do wielu krajów Europy i wziąć udział w interesujących projektach. Ta sama organizacja dysponuje też ofertami zagranicznymi dla wolontariuszy długoterminowych. Oto dwa przykładowe projekty w Finlandii:

Myllylahde Community in Hameenkoski, Finland

Myllylahde Community belongs to the international Camphill network and it consists of several houses where about 10 disabled adults live together with 2-6 members of staff. All people live and work together at the farm. The work consists of bio-dynamic farming, forestry, gardening and household tasks. The community is also running a cow house and cloth mill for hand crafts where they, for example, make Steiner dolls. Work Various house hold tasks, farm work and work in the garden. 6 hours/day, 5 days/week. Free places: 0 Period: open, 6 months minimum, probably not before 2002 Project language: English Local language: Finnish Pocket money: 500-700 FIM/month Accommodation: Food and accommodation are provided in the community, together with other residents. The Community will try to arrange a separate room for those staying longer in the Community. Insurance: The volunteer is covered by the SCI insurance.

Pro ESPERARTO in Luhtikyla, Finland

Pro Esperarto („Art of Hope”) is a small and young association which developes the Ali-Seppälä farm into a „place of healthy life” aiming at harmony of nature, culture and social life. In the farm is constantly living a couple with their 13-years old son who has a grave physical disability. Besides to them there are often guests and volunteers helpingwith the project. Creating of ecological works of art along a nature path, gardening and forest work, house repairing, and giving a helping hand to hadicapped guests and at events that are arranged at the place are the main tasks for the volunteer. Work Various work at the farm. Free places: 1 Period: open Qualifications: Willingness to live with a small family (with anthroposophical life style), two cats, some sheep and chickens and sometimes handicapped youngsters, far away in the Finnish forest. Project language: English Local languages: Finnish, Esperanto, German, Swedish Pocket money: None Accommodation: provided (room maybe shared with another person), food provided Insurance: The volunteer is covered by the SCI insurance.

Oprócz SCI workcampy oferuje także Centrum Międzynarodowej Wymiany Młodzieży i Wolontariatu – FIYE Poland http://workcamps.pl/
A oto wykaz innych polskich organizacji , które organizują wyjazdy zagraniczne wolontariuszy we współpracy z EVS (European Volunteer Service):http://www.youthnetworks.eu/VolunApply.aspx

Za granicą działa bardzo wiele organizacji prowadzących workcampy oraz indywidualne projekty długoterminowe. Niestety, przeważnie nie mają one swoich oddziałów w Polsce, więc trzeba się z nimi kontaktować bezpośrednio. Niektóre z nich pobierają też opłaty od uczestników.

Oto kilka z nich:

http://avso.org/our-members/

http://www.worldvolunteerweb.org/take-action/be-a-volunteer.html

http://www.voluntaryworker.co.uk/BecomingaVolunteerCategory.html

http://volunteeringmatters.org.uk/

http://www.nationaltrust.org.uk/volunteer

http://www.atd-uk.org/get-involved/volunteering-opportunities/

http://www.workingabroad.com/

 

Indywidualny wolontariat zagraniczny

 

Jest to najczęściej praktykowana przeze mnie forma wolontariatu. Polecałbym ją już nieco bardziej zaawansowanym i samodzielnym wolontariuszom ale jeśli ktoś potrafi sobie wszystko dobrze zorganizować i ma silną motywację to też powinien sobie poradzić. Dalej napiszę jak to zrobić.

Co prawda, wszystko trzeba załatwiać samemu, zaczynając od poszukiwania adresów i nawiązywania kontaktu ale obecnie w dobie internetu nie jest to takie trudne. Jest wiele organizacji i stron internetowych np. Idealist http://www.idealist.org/if/h gdzie można znaleźć listy ofert i kontaktów dla wolontariuszy. Reszta jest kwestią indywidualnego dogadania się z konkretnymi osobami. To też można często załatwić przez internet.

Są także organizacje dla wolontariuszy indywidualnych, które pobierają opłatę członkowską w zamian za katalog z setkami ofert np. na farmach ekologicznych, jak to robi organizacja WWOOF (World Wide Opportunities on Organic Farms ). Jest to jedno z najlepszych źródeł adresów w tej dziedzinie i wielu wolontariuszy zagranicznych często z niego korzysta. Można wykupić członkostwo w WWOOF Independents za 15GBP by mieć możliwość wyjazdu do krajów, które nie mają własnego oddziału WWOOF . Obecnie są to:
BELGIUM [27]
CAMBODIA [2]
CROATIA [7]
EGYPT [1]
FIJI [1]
FINLAND [23]
FRENCH POLYNESIA [1]
GABON [1]
GEORGIA [1]
ICELAND [3]
INDONESIA [7]
JORDAN [4]
KENYA [48]
LATVIA [1]
LUXEMBOURG [1]
MACEDONIA [1]
MADAGASCAR [1]
MALAWI [1]
MALAYSIA [11]
MALI [2]
MONGOLIA [1]
MONTENEGRO [1]
MOROCCO [12]
MOZAMBIQUE [1]
NETHERLANDS [21]
NORWAY [60]
PAKISTAN [1]
PALESTINE [1]
RUSSIA [3]
SENEGAL [2]
SLOVENIA [10]
SOUTH AFRICA [33]
TANZANIA [6]
THAILAND [15]
TONGA [3]
UKRAINE [1]
UNITED ARAB EMIRATES [1]
ZAMBIA [2]

Liczby w nawiasach oznaczaja ilosc gospodarstw WWOOF w danym kraju.
Tam gdzie jednak jest taki oddział należy wykupić za ok. 20 euro członkostwo WWOOF w tym kraju. Są też kraje w Europie Wschodniej gdzie członkostwo jest na razie darmowe (Polska, Litwa, Estonia).

Inna dobra organizacja kojarząca wolontariuszy i farmerów ekologicznych to HelpX http://www.helpx.net/index.asp . Trzeba dodać, że jest to organizacja gdzie w zamian za pomoc można otrzymać zakwaterowanie i wyżywienie na wszelkiego rodzaju farmach czy też np. posiadłościach z ogrodem, nie tylko ekologicznych. Pełne członkostwo jest ważne na wszystkie kraje przez 2 lata i kosztuje 20 EUR . W samej Europie daje to dostęp do ok. 1000 ofert. Jest też ograniczona liczba ofert dostępnych za darmo po rejestracji na stronie. Natomiast wszystkie oferty (bez dostępu do adresów) można przeglądać nawet bez rejestracji.

Inna tego typu strona to: Workaway  http://www.workaway.info/

Z kolei zainteresowani pracą na Ekowioskach mogą skorzystać z wykazu tychże na stronie Global Ecovillage Network:

http://gen.ecovillage.org/en/projects/34/all

http://gen-europe.org/home/index.htm

 

Przygotowania do wyjazdu

 

Wymienione powyżej formy wolontariatu to jakby kolejne stopnie nabywania doświadczeń jako wolontariusz. Dobrze więc byłoby gdybyście zaczęli od wolontariatu lokalnego aby poznać jak Wam się podoba praca wolontariusza. Jeśli już jesteście bardziej zdecydowani możecie podjąć wyzwanie udziału w workcampie zagranicznym, co wymaga pewnej dyscypliny i wytrzymałości fizycznej, zależnie od rodzaju pracy.

Potem kiedy poznacie już własne możliwości i nabierzecie praktycznych doświadczeń można zacząc myśleć o samodzielnym wolontariacie zagranicznym.

Praktyczne wskazówki

Jeśli wybieramy się gdzieś dalej musimy się wszechstronnie przygotować i dobrze zaplanować nasz wyjazd. Podstawowym elementem jest :

  • Dobry wybór przyszłych ofert pracy

Zaczynamy szukać najlepiej już parę miesięcy przed wyjazdem, typując najciekawsze oferty i przeprowadzając weryfikację poprzez bezpośredni kontakt z ogłoszeniodawcą. Dowiadujemy się o warunki pobytu i pracy , ustalamy wymagania drugiej strony i nasze, opisujemy swoje doświadczenia. Najważniejsze elementy to: określenie czasu pracy, długości Waszego pobytu, rodzaju pracy i wymaganych od Was kwalifikacji (często nie wymagane są żadne oprócz chęci do pracy), znajomości wspólnego języka, warunków zakwaterowania i wyżywienia, ewentualnie kieszonkowego – „pocket money”, dokładnego adresu i opisu sposobu dojazdu, numer telefonu kontaktowego na wypadek gdybyśmy zabłądzili ( o co w obcym kraju bardzo łatwo).

  • O czym pamiętać? Co zabrać ?

Ważne jest by mieć ubezpieczenie na czas podróży i pobytu, dokumenty uprawniające do opieki zdrowotnej w Unii lub wykupione ubezpieczenie zdrowotne poza nią, pamiętać o dacie ważności paszportu i wizach, tam gdzie są potrzebne oraz o odpowiedniej ilości środków finansowych ( mogą Was pytać o to na granicy ). Dobrze jest mieć oficjalnie potwierdzone zaproszenie wysłane np. e-mailem, faxem lub listem. Przyda się telefon komórkowy bo czasem może to być jedyny dostępny sposób komunikacji – zwłaszcza dla autostopowiczów, idealnie z GPS. Pamiętać też trzeba o śpiworze, jedzeniu i piciu na podróż, szczególnie w krajach południowych. Przydaje się mały lekki namiot jeśli planujemy odwiedzic kilka miejsc oraz mini kuchenka gazowa. Poza tym ważna jest dobra mapa, latarka, zapalniczka, jakieś znoszone ciuchy, w których będziemy mogli pracować i wędrować. Ogólnie jednak należy ograniczać ciężar swego bagażu do minimum bo często się zdarza, że trzeba przejść spory kawał zanim się dotrze na miejsce. Mój sprzęt turystyczny (namiot, śpiwór, kuchenka, rondelek, kubek, latarka, linka, nici, igła i nóż, nie przekraczał 5 kg, a pozwalał mi na wielomiesięczne wyprawy. Mój rekord to jak na razie 11 miesięcy poza domem.

  • Zmiana planów w trakcie pobytu

Czasem zdarza się, że mimo ustalonego planu stwierdzamy, że nie odpowiada nam dane miejsce i zaczynamy szukać innego. Jest to możliwe choć nieco kłopotliwe bo czasu na szukanie mamy niewiele. Czasem jednak warto, jeśli gospodarze nie dotrzymali warunków albo dowiedzieliśmy się o jakimś ciekawym miejscu, które chcemy odwiedzić. Ja często zmieniałem swoje plany, zależnie od tego, co przyniosło mi życie oraz napotkani inni wolontariusze, dzięki którym poznałem wiele nowych fajnych miejsc. Często też sami gospodarze mogą nam powiedzieć o innych możliwościach wolontariatu w okolicy. Co jeszcze ? O wiele raźniej jest podróżować we dwójkę więc przy wstępnych rozmowach z gospodarzem warto zapytać o możliwość przyjęcia dwóch osób. Zwłaszcza przy pierwszych wyjazdach może to być pomocne.

  • Konkretny przykład:

Oto opis moich przygotowań do wyprawy do Anglii. Jakieś dwa miesiące przed planowanym wyjazdem zacząłem poszukiwania w internecie. Jako, że interesowały mnie farmy ekologiczne oraz ekowioski, szukałem wykazów właśnie takich miejsc. Wstukałem w wyszukiwarce słowa „ecovillage” i „alternative communities” i znalazłem sporą liczbę stron na ten temat. Z dużej ilości ofert wytypowałem najciekawsze. Łącznie wysłałem ok.30 maili i po krótkiej korespondencji otrzymałem wstępne zaproszenia do 4 różnych miejsc.  

Oto przykłady tej korespondencji:

 Dear Friends,

My name is Mirek. I’m deeply interested in ecology and sustainable living projects. Since 6 years I’m traveling and working as a volunteer on organic farms and in alternative communities I visited more than 30 projects from Svanholm in Denmark to Buddhist Centre in Spain. I want to learn as much as possible about permaculture, ecological building and alternative energies. I’m also interested in human aspects in community, natural therapies and spirituality.

I’m a good, responsible worker, 37 years old, vegetarian. I hope I would be helpful for your project. I’m interested in shorter or longer term stay. I will go to England in June, so please let me know soon if I can visit you.

With best wishes and good luck for your project.

Mirek

Odpowiedzi:

 Subject: ecom

We have space for you to volunteer with us from 11 June to 23 June.

Are you able to come at that time? Plaese reply soon, because we will fill this place quickly.

Ash

————————————————————————————————————————————————————————————-

Hi Mirek,

Give us a call when you get to England to arrange a visit to Steward Wood.

Ben

————————————————————————————————————————————————————————————

Brithdir Mawr

Dear,

Thanks for your interest in Brithdir Mawr. Here is a bit more information about the place and the way we run things for our visitors. We have a lot of enquiries, so a standardised response saves much time and repetition.

Brithdir Mawr Community consists of 13 adults, 4 teenagers, 3 children and 2 babies. Each family have their own living space, the teenagers have their own space, and part of the farmhouse is communal space. We come together for four evening meals per week in the communal kitchen, and work together on Mondays or Tuesdays and Wednesdays. A lack of permament living space means that we are not looking for new members at the moment, but we are very happy to have visitors.

If you would like to come and simply be involved, come as a working visitor. As a general rule we accept working visitors for a week at a time. If you want to stay longer, please ask a community member to take your request to a practical meeting. We’ll talk about it and let you know afterwards. As a rule, visitors are not invited to meetings, although it is often helpful for long-term visitors to attend.

We expect you to work for four hours each weekday, in return for an evening meal and accommodation which will either be in the spare room of the farmhouse or in the hostel. This depends on the current visitor situation. Please bring bedding. We don’t provide breakfast or lunch ( except on Wednesdays when we work together ), but you can have milk, veg and bread as available. You will have to feed yourselves over the weekends too. ( Most sundries can be bought in Newport. )

If you would like to come and simply be, come as a hostel guest. In the yard, a converted cowshed provides beds for up to 12 people. It has self-catering facilities and an adjoining bathroom. For this we charge £6 per person per night ( £3 for children ) . If you would like to see more of the farm, please let us know in advance so that we can arrange for someone to show you around. We are open to almost any combination of work and fee for you to stay, so talk to us about your requirements and we can make arrangements as necessary.

HOW TO GET HERE

Newport can be reached from C by the hourly 412 bus service. Trains run regularly from London and Cardiff. From N… : turn left at the T-junction, and continue up the hill for one and a half miles. C… is on your right and we are down a bumpy track to the left. Look out for the windmill. If there is something else you need to know, please phone.

Looking forward to hearing from you.

————————————————————————————————————————————————————————————

Myślę, że te przykłady dały Wam pewien obraz jak może wyglądać taka korespondencja.

Jak widzieliście termin mojej wizyty w pierwszym miejscu był ustalony bardzo szczegółowo ale następne terminy miały być umówione telefonicznie już w Anglii. Poprosiłem o potwierdzenie zaproszenia, które mógłbym pokazać na granicy i bez problemu je dostałem.

Tak więc wszystko przebiegło pomyślnie i znalazłem się u celu. Praca, ludzie i miejsce zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Spotkałem tam również innych wolontariuszy i bardzo sympatycznie spędziłem sobie kilka tygodni do wyjazdu w inne umówione miejsce. Dodatkowo zdobyłem też wiele nowych adresów i informacji o wolontariacie w Anglii. Myślę, że bez problemów mógłbym spędzić w Wielkiej Brytanii nawet i całe 6 miesięcy, bo na tyle byla wtedy wiza ale niestety musiałem wrócić wcześniej ze względów zdrowotnych.

Mam nadzieję, że te konkretne przykłady z życia pozwolą Wam dobrze zorganizować Wasze własne wyprawy. Powodzenia!

Ostatnia aktualizacja:  Luty 2016 – Uaktualniłem i pousuwałem przedawnione linki, dodałem pare nowych. Dzieki za pozytywne komentarze🙂

60 responses to “Wolontariat

  1. Twój blog naprawdę robi wrażenie🙂 Szukam właśnie wyjazdu dla siebie, dlatego przeglądam różne blogi podróżnicze. Fajnie, że masz sporo linków do stron i programów czy do prawnych not. Spędziłam tu już sporo czasu😀 Mam tylko pytanie, czy blog jest nadal prowadzony/odświeżany?🙂 Pozdrawiam!

    • Dzieki za mile slowa Klaudio🙂 Staralem sie zeby informacje tu zawarte byly naprawde pomocne. Na koncu tej strony zaraz przed komentarzami wpisuje date ostatniej aktualizacji. Jak widac bylo to w lutym, choc nie robie tego zbyt czesto bo moje podroze skonczyly sie ladnych pare lat temu kiedy pojawila sie rodzina. Teraz ograniczam sie do uaktualniania linkow i czasem dodaje nowe jak pojawi sie cos ciekawego.
      W kazdym razie uwazam ze to wciaz dobre zrodlo przydatnych informacji, ktorych zgromadzenie zajelo mi sporo czasu, czego chce Wam zaoszczedzic dzielac sie tym z Wami🙂
      Pozdrawiam i zycze wspanialych doswiadczen🙂

  2. CZESC ! Musze przyznac ,ze Twoj blog jest swietnym zrodlem cennych inormacji dla wolontariuszy jak i osob zdecydownych na taki sposob zycia prawdziwego zycia (bezinteresownego pomagania innym).Osobiscie jestem zainteresowany wolontariatem , choiaz nigdy w swoim zyciu nieudzielamem pomocy , wrecz przeciwnie. Moje wieloletnie obcowanie ze zla sila natury czlowieka spowodowalo wewnetrza przemiane i uswiadomienie sobie , ze caly swiat stwozyla istota kochajaca i wspulczujaca , oczywiscie mozna byc dobrym czlowiekiem i niewiezyc w wyzsza sile wiele takich osob istnieje ,rowniez w wolontariacie. Zmierzajac do sedna mojego komntarza moje doswiadczenia zyciowe doprowadzily mnie do uswiadomienia sobie ze dawanie bardziej uszczesliwia niz zabieranie. Moje zainterwowane wolontaritem zaczelo sie jakies dwa miesiace temu , narazie czytam jakie sa moliwosi pomocy innym. Moje zainteresownia to glownie sport silownia , wyczynowa jazda na rowerze. Czytajac niektore blogi dowiedzialem sie ze istnieje tez wolontariat sportowy , chcialbym polaczyc to z wyjazdem do innego kraju , mialbym wtedy mozliwosc poznania innej kultury do nauki angielskiego ale przedewszytkim dac cos od siebie tak poprostu bezinteresownie i to jest w tym wszyskim najlepsze bezinteresownosc. Dziekuje ze moglem o tym wszyskim napisac . Prosilbym Cie o pokierowanie mnie. Dzieki i pozdrawiam.

    • Witaj Magdo. Fajny blog, Piszesz interesujaco, lekko i konkretnie, dobrze sie to czyta🙂 zamieszczam linka do Ciebie. Pomagaj i pisz dalej. Powodzenia🙂

      • Bardzo dziękuję za miłe słowa🙂 Piszę dalej… Niestety zauważyłam, że od momentu założenia profilu na fb więcej wrzucam zdjęć niż piszę. Muszę nad tym popracować…
        Pozdrawiam z Sycylii.
        Magda

  3. Hej🙂 Właśnie wróciłam z Euroweek’u. Nie wiem czy wiecie co to za wydarzenie, więc wyjaśniam: jest to coś w rodzaju obozu, na który jeżdżą szkoły, a na miejscu są zajęcia w języku angielskim prowadzone przez wolontariuszy z całego świata. Świetna sprawa! Lecz byłam tam tylko jako jedna z obozowiczów.
    Moje pytanie jest takie: znacie organizacje które organizują coś podobnego w innych krajach, do których to ja mogłabym wyjechać jako wolontariuszka i pracować z młodzieżą? (prowadzić prezentacje o Polsce, o różnych rzeczach związanych np. z UE… itd) Myślę bardziej o przyszłości, ponieważ wiem że musze być starsza😉

  4. Szukacie wolontariatu w Ameryce Południowej, Azji, Indiach czy nawet w Afryce ?
    W tym momencie AIESEC oferuje niesamowitą możliwość wyjazdu na wolontariat do jednego z tych krajów, sam wybierasz gdzie jedziesz ! Gwarantują nocleg i pełne wyżywienie + rozwój osobisty i poznanie nowych osób, kultury danego kraju / regionu plus niesamowitą wyprawę ! Więcej informacji znajdziecie pod :

    http://aiesec.pl/dla-studentow/wyjedz-na-praktyke-lub-wolontariat/global-citizen/

  5. Witam serdecznie! Bardzo interesuje mnie wyjazd na wolontariat do Afryki. Jest wiele ciekawych programow związanych z takim wolontariatem, ale problemem są pieniądze na bilet. Czytałam, że można znaleźć jakąś firmę polską bądź zagraniczną, która będzie naszym sponsorem. Czy ktoś wie, jak się o owe wsparcie ubiegać? Jak mniej wiecej powinno wyglądać podanie, aby dana firma zgodziła się zostać naszym sponsorem?

  6. Witam! Mam ukończone 18 lat. Chciałabym bardzo wyjechać w formie wolontariatu do jakiegoś hiszpańskojęzycznego kraju. Jakie koszty musiałabym pokryć?

    • Wow! Odwiedzilem Twojego bloga i oczywiscie zalacze do niego linka🙂 Naprawde fantastyczne i egzotyczne mialas te podroze i przygody wolontariackie, podziwiam Cie tez za odwage wolontariatu na Majdanie🙂 Polecam kazdemu tego bloga. Inspiruje🙂

  7. Cześć,

    Jestem studentem (prawie) po drugim roku studiów. W przyszłym roku chciałbym wziąć urlop dziekański i przeznaczyć rok na podróżowanie i pracę, niekoniecznie zarobkową. Bardzo spodobał mi się WWOOF i myślę, że właśnie ten sposób wolontariatu najbardziej by mi odpowiadał. Planuję poruszać się od farmy do farmy i w ten sposób poznać kraj. Marzy mi się Australia, z którą Polska podpisała miesiąc temu umowę wizową – będziemy mogli ubiegać się o wizę nr 462 „Work and holiday”, która uprawnia do rocznego pobytu w Australii bez żadnych ograniczeń i legalnej pracy.

    Tyle o mnie. Rozumiem, że w ramach wolontariatu podróżowałeś „długoterminowo”. Chciałbym spytać o parę rzeczy, związanych z tym tematem.

    Po pierwsze ile pieniędzy trzeba mieć przeznaczone na taki wyjazd? Nie mówię to o rzeczach takich jak np. w moim przypadku koszty wizy, czy biletu lotniczego, tylko po prostu o pieniądze potrzebne na życie. Wiadomo, że gospodarze WWOOF zapewniają nam nocleg i jedzenie, ale nie będą nam przecież kupowali szczoteczki do zębów itp. Krótko mówiąc – jaki budżet należałoby twoim zdaniem zgromadzić przed takim wyjazdem? Na wakacje chcę wyjechać do sezonowej pracy do Norwegii, myślę również, że w samej Australii będę musiał pracować, żeby zaszyć dziury w portfelu, ale nie potrafię sobie wyobrazić czego należy się spodziewać. Dodam że po kraju chciałbym poruszać się stopem.

    Kolejna sprawa to jakie doświadczenie, cechy charakteru itp. trzeba mieć, żeby przeżyć taką wyprawę? Jeśli chodzi o to pierwsze, to ogranicza się ono do jednej autostopowej majówki do Chorwacji i chodzenia z plecakiem po górach. Nie ukrywam też, że moja decyzja jest po części motywowana pewnym zagubieniem w życiu. Niestety prawda jest taka, że najlepiej radzę sobie z wypełnianiem, czasem podstawowych obowiązków, w normalnym, poukładanym życiu a wiadomo, że tu byłbym całkowicie zdany na siebie – czy to w kwestii radzenia sobie z samotnością, planowaniu, podejmowaniu decyzji ad hoc… Wiadomo o co chodzi. Jak wyglądało to u ciebie? Od czego zaczynałeś takie długoterminowe wyjazdy? Prawdą jest to, co mówią – że trzeba się tylko zdecydować?

    Jeszcze inne, bardziej „techniczne” sprawy. Gdzie spałeś, w trakcie takich wojaży? Co miałeś przez ten czas w plecaku? Jak często na farmach jest więcej WWOOFerów, czy po prostu młodych ludzi? Czy podejmowałeś się „zwykłej” pracy pomiędzy kolejnymi farmami? Czy wyjeżdżając miałeś wszystko ustalone „po sznurku”, tzn. jakie farmy chcesz odwiedzić w jakich terminach.

    I na koniec – co o tym planie sądzisz? Nie chcę się tu uzewnętrzniać, ale pogubiłem się trochę w życiu i w tych planach widzę chyba jedyne wyjście z mojej sytuacji. Z drugiej strony nie chcę, żeby okazało się to idee fix.. No i sorry za tasiemca😉 . Mam nadzieję, że znajdziesz trochę czasu, żeby coś mi, i pewnie pozostałym ludziom jak ja, coś naskrobać🙂

    • Witam,
      Sorry, ze dopiero odpisuje ale bylem troche na wakacjach. Mysle, ze doswiadczenie jakie masz jesli chodzi o podrozowanie powinno byc wystarczajace, no i zakladam , ze nie boisz sie fizycznej pracy na gospodarstwie. Wolontariat w WWOOF to bardzo dobry sposob na poznanie zycia na gospodarstwach ekologicznych w innych krajach. Jesli zaplacisz skladke to bedziesz mial dostep do dokladnych informacji o kazdym miejscu, lacznie z komentarzami wolontariuszy, ktorzy tam byli. Samotny tez raczej nie bedziesz bo z reguly wolontariuszy jest kilku na biezaco oprocz jeszcze czesto rodziny gospodarza. Poza tym mozesz szukac takich miejsc gdzie potrzebuja wiecej wolontariuszy na raz i wtedy bedziesz mial towarzystwo. O takie szczegoly zawsze mozesz zapytac gospodarza. Czesto zreszta w WWOOF oglaszaja sie nie tylko indywidualne gospodarstwa ale tez cale Ekowioski lub inne wieksze spolecznosci.
      Sprawa, ktora moze byc problemem w Australii to chyba podrozowanie stopem bo dystanse tam sa ogrome i jesli oddalisz sie od uczeszczanych szlakow to mozesz gdzies utknac na dobre, no a spiac gdzies w namiocie trzeba uwazac na grozne zwierzeta bo tam tego pelno.
      Jesli chodzi o koszta i ekwipunek to chyba taniej bedzie zaopatrzyc sie w Polsce o ile nie przekroczysz limitu bagazu na samolot bo wtedy za sam bagaz zaplacisz wiecej niz za to co w srodku😉 Musisz wziac rzeczy takie, ktore beda ci niezbedne w zyciu codziennym, tak jakbys jechal na jakis dluzszy biwak. Ja bym wzial, maly namiot, przybory do przyrzadzania jedzenia, lacznie z mala kuchenka gazowa, przybory toaletowe i inne niezbedne rzeczy lacznie z ubraniem do pracy.
      Napisz do roznych gospodarstw, najlepiej polozonych blisko siebie i uzgodnij warunki i date pobytu w pierwszym. Zawsze dobrze jest miec jakies alternatywne miejsca w okolicy, gdzie moglbys pojechac jakby cos nie wypalilo ale wtedy musialbys poszukac takich gdzie termin pobytu bylby bardziej elastyczny. Ja mialem tak czasem, ze miejsce nie bardzo mi sie podobalo i wtedy szukalem juz na biezaco czegos nastepnego.
      Dowiedz sie tez czy nie maja tam specjalnej wizy dla wolontariuszy bo w niektorych krajach jest to wymagane. Poszukaj tez informacji na temat cen przejazdow, zakwaterowania oraz innych codziennych produktow zebys mogl sobie policzyc ile ci bedzie potrzeba na zycie. Szukaj tez gospodarzy, ktorzy oferuja jakies pocket money lub jakies inne mozliwosci dorobienia ale staraj sie nie robic wrazenia ze szukasz pracy zarobkowej.
      Na gospodarstwie na ogol jest wszystko dobrze zorganizowane i zaplanowane wiec tobie do zaplanowania pozostaje tylko twoj czas wolny.Zapytaj sie jaki rodzaj pracy jest do robienia, zebys wiedzial co cie czeka i czy ci to odpowiada bo potem nie bardzo mozna sobie to zmienic. Np: niektorzy twierdza ze kochaja zwierzeta ale jesli potem przez pare godzin dziennie musza po nich sprzatac to sa bardzo rozczarowani, a to niestety jedna z podstawowych prac i trzeba byc na to gotowym albo zaznaczyc ze nie chce sie tego robic i czy wlasciciel to akceptuje.
      Dobrze jest tez sie zapytac jakie atrakcje sa w okolicy i co ciekawego mozna robic w czasie wolnym, czy jest np: basen, rowery, konie, plaza niedaleko itp
      Czasami np. gospodarze prowadza inna aktywnosc zarobkowa np agroturyzm czy roznego rodzaje kursy i warsztaty, i wtedy czesto potrzebuja zeby ktos im w tym pomagal albo zajmowal sie za nich uprawami i ogrodem bo nie starcza im na to czasu. Dobrze wiec zebrac dokladne informacje o danym miejcu zeby wyrobic sobie wlasciwy obraz sytuacji i nie byc potem rozczarowanym.
      Nie planuj raczej zabierac jedzenia z Polski bo Australia ma chyba spore restrykcje w tym temacie. Sprawdz to jeszcze.
      Zazwyczaj na tych gospodarstwach w Australii jest wiecej WWOOFerow i to z calego swiata ale najlepiej to sobie sprawdzic w opisie i komentarzach oraz przez bezposredni kontakt z wlascicielem. Dobrze tez odwiedzic strone WWOOF na facebooku i zapytac sie o fajne miejsca WWOOF w Australii.
      Jesli sie zdecydujesz, masz kase na bilety i pobyt, i nie boisz sie pracy na gospodarstwie to nie widze wiekszych problemow, a i mozliwosc dorobienia tez sie pewnie znajdzie po drodze. Powodzenia i napisz cos o swoich doswiadczeniach jak juz tam bedziesz. Moze nawet jakis blog zalozysz🙂

      Miro

      • Hej,

        Mija już 3 miesiąc do kiedy wziąłem dziekankę. Australia wydawała mi się jednak trochę za dużym przedsięwzięciem i przez ten czas trochę pracowałem, jeździłem na rowerze po Holandii i stopem po Francji. Aktualnie jestem w domu, żeby podładować akumulatory ale chcę jak najszybciej wrócić.

        Jeśli chodzi o wolontariat to bardzo chciałbym dostać się do wspólnoty Emmaus we Francji lub Hiszpanii. Można poczytać tutaj:
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Emmaus_%28organizacja%29
        i jeszcze gdzie indziej w internetach – mi idea podoba się niezmiernie. Poznałem chłopaka, który pracował tam po maturze i bardzo sobie cenił. Myślałem też o WWOOFie, ale chciałbym jednak znaleźć miejsce gdzie naprawdę mógłbym pomóc, albo przynajmniej być z ludźmi, którzy takiej pomocy potrzebują. W trakcie tych moich włóczęg niejednokrotnie sam tego potrzebowałem i nie wiem jak by się to skończyło gdyby nie tony życzliwych, gościnnych i zwyczajnie dobrych ludzi. Takich, którzy sprawiają że człowiek cieszy się, że urodził się na tej planecie.

        Dziękuję autorowi bloga, bo jego lektura naprawdę pomogła mi w podjęciu decyzji o podróżowaniu (głównie o tym na początku myślałem) i podrzuciła temat wolontariatu. W tym momencie mam mniej samolubne nastawienie i naprawdę chciałbym zrobić coś, co ma znaczenie i pomoże.

        Pozdro i szerokości na trasie🙂

      • Witam ponownie
        Ciesze sie, ze pomoglem w podjeciu decyzji o podrozowaniu jako wolontariusz🙂 Wlasnie w tym celu zaczalem pisac ten blog. Nie wiem ilu osobom pomoglem w tym: 10?, 100? czy moze 1000?, nie mam pojecia ale ciesze sie, ze jestes jedna z nich🙂
        To jest wlasnie magia podrozy wolontariackich: zaczynasz spotykac zyczliwe, pomocne osoby, czesto w trudnych chwilach i to wypelnia Cie wdziecznoscia i inspiruje znowu do pomagania innym bo nagle uswiadamiasz sobie, ze zyczliwosc i wzajemna pomoc nadaje sens naszemu zyciu, zmienia nas i ten swiat na lepsze. Zaczynasz pomagac i zaczynasz zauwazac, ze pardoksalnie to Ty jestes tym, ktory najbardziej na tym zyskuje i to na wielu poziomach. To jest unikalne doswiadczenie, niemozliwe do opisania ani przekazania, zrozumiane dopiero wtedy kiedy sie samemu je przezywa. Jedyne co ktos inny moze zrobic to zachecic Cie do podjecia takiej decyzji i wyruszenia w ta droge. Reszta to Twoja unikalna, magiczna podroz do nowego nieznanego swiata i kazdy kto zaczal ta podroz powie to samo. Ty juz to wiesz🙂 Oczywiscie zawsze jest jakies ryzyko ale kto nie ryzykuje zostaje w miejscu.
        Jesli chodzi o Emmaus to tez podoba mi sie ta idea. Bylem w takim miejscu w Pamplonie w Hiszpanii🙂 Ekstra ludzie.

  8. W kwestii wolontariatu i ochrony środowiska uważam, że każdy powinien zacząć od siebie. Wolontariusz robią wiele dobrego, ale żeby było jeszcze lepiej ludzie powinni inwestować w OZE a w szczególności w panele słoneczne.

    Pozdrawiam
    Norbert – SunAge

  9. Dzień dobry,
    mam 18 lat i chciałbym w wakacje wybrać się na wolontariat do Tajlandii, podejmę się każdej pracy, która nie wymaga doświadczenia( ciężka praca fizyczna odpada). Interesuje mnie nauka języka angielskiego i poznanie kultury tego kraju. Interesuje się również muay thai i chciałbym zacząć trenować. Czy jest możliwość połączenia tego z wolontariatem? Z jakimi kosztami wiązałby się taki wyjazd? Jakiego rodzaju wolontariat byłby dla mnie najlepszy?
    Pozdrawiam🙂

  10. Witam serdecznie mam 41 lat , i wszystkie moje możliwości zostały już wyczerpane , i to problem, z którym nie można sobie poradzić .Od wielu tygodni poszukuję wolontariatu na który mógłbym wyjechać choćby na rok , by poznać własną drogę życia .Ale nie zrobię tego jeśli będę dreptał w miejscu.To co mogłem zrobić już zapewne zrobiłem.Nie wymagam żadnych pieniędzy za pracę wolontariatu bo nigdy do nich wagi nie przykładałem .Przytoczę tu zdanie którym się kieruję ..kiedy zostanie ścięte ostatnie drzewo a ostatnia rzeka zatruta i ostatnia ryba złapana ,człowiek dopiero zrozumie ze nie naje się pieniędzmi .Chciałbym by moja droga życia okazała się wartością dla innych ..pozdrawiam Jacek

    • Witaj Jacku,
      Nie wiem o jakich mozliwosciach piszesz ale jesli tylko chcesz i masz jeszcze troche energii to mozliwosci jest sporo. Podalem wyzej duzo namiarow, nie wiem co Cie interesuje ale na pewno znajdziesz cos dla siebie. Wolontariat jest z zasady nieplatny ale jesli wyjezdzasz na dluzej to na pewno dostaniesz wyzywienie i zakwaterowanie, a i kieszonkowe tez czesto jest mozliwe. Jak cierpliwie poszukasz to znajdziesz. Zaleznie od tego gdzie pojedziesz jego wysokosc moze byc rozna: od 100 do 400 euro choc ani dolnej ani gornej granicy nie ma. W zachodniej Europie to kieszonkowe bedzie wyzsze ale juz w poludniowej nie bardzo. Najlepiej jest chyba pod tym wzgledem w Skandynawii, a za to np: w Anglii sa przewaznie strasznie skapi dla wolontariuszy – niektorzy wrecz chca na tym zarabiac, zwlaszcza jesli chce sie wyjechac do bardziej egzotycznych krajow z jakas organizacja angielska. Niemcy tez nie sa zbyt hojni. Ja mam bardzo dobre wspomnienia z Danii, gdzie cenia pomoc wolontariuszy.
      Polecam skorzystac z WWOOF, Helpx i Workaway.Linki znajdziesz wyzej w dziale „Indywidualny wolontariat zagraniczny”. I nie przejmuj sie wiekiem, jeszcze duzo przed Toba. Ja czesto spotykalem starszych wolontariuszy, nawet kolo 60tki. I wielu lepiej pracowalo niz mlodzi studenci, ktorzy sa jeszcze nie przyzwyczajeni do solidnej pracy, a bardziej zalezy im na rozrywce. Starsi pracownicy sa generalnie bardziej cenieni bo sa bardziej odpowiedzialni i maja wieksze doswiadczenie. 41 lat to dobry wiek na wolontariat. Poszukaj, a na pewno cos znajdziesz🙂 Powodzenia!

  11. czeeść, nigdy nie byłam na wolontariacie ale bardzo chciałabym spróbować. Najwiekszym problemem jest chyba wiek, ponieważ mam 16 lat. Znalazłyby by się i coś o takich kryteriach? Jaki wiek trzeba posiadać by wziąc w takich wyprawach udział?🙂

  12. Witam , Chciałbym dowiedzieć sie ile potrzebuje własnych pieniędzy na początek? Planuje wraz z przyjaciółka uczestniczyć w Workaway w Anglii na miesiac lub dwa. Zastanawiamy sie ile potrzebujemy własnych pieniedzy żeby przetrwac ,, w razie czego”🙂 Pozdrawiam MArcin

    • Hej,
      Koszt „przetrwania” w Anglii to ok 150-200 funtow na samo jedzenie, wynajem pokoju ok 250 funtow/mies , a noc na polu namiotowym ok 10-15 funtow, transport tez moze byc kosztowny. Sorry za poslizg ale bylem na wakacjach. powodzenia.

  13. Witaj,
    czy możesz polecić jakieś projekty wolontariuszy w Wielkiej Brytanii jak i polsce dotyczące przede wszystkim organizacji kultury i sztuk, a jeśli nie to coś podobnego lub po prostu wyjazd na 4tyg do 3ch miesięcy, gdzie zapewnione jest zakwaterowanie jedzenie i kieszonkowe lub bez. Za granicą chce pod szlifować język, nie ukrywam tego jednakże też chce pomagać najbardziej w kulturze, zabawach , festiwalach.
    będę wdzięczny za odpowiedź tu jak i kopie na maila:

  14. Witam!

    Mieszkam w woj.pomorskim okolice Słupska jestem dzierżawcą 6h ziemi, które są położone nieopodal parku krajobrazowego doliny słupi. Teren jest objęty programem natura 2000. Niestety, przez ostatnie 40 lat ziemię tą uprawiał mój Dziad, który co roku niszczył ją nawozami oraz uprawami zbożowymi zostało wyciętych tutaj bardzo dużo drzew oraz powstały skupiska śmieci, które należało, by oczyścić zaś drzewa posadzić od nowa. Niestety, w mojej rodzinie jestem jedyną osobą, która postawiła na ekologię i powrót do korzeni. Jeśli jest ktoś chętny do pomocy w każdym tego słowa znaczeniu zapraszam do bliższego kontaktu.

    Dane do kontaktu:
    Wiesław Zawadzki
    Jezierze7
    77-140 Kołczygłowy
    tel:888902409

  15. Panie Mirku,
    jestem zainteresowana wolontariatem indywidualnym. Głównym powodem jest konieczność ćwiczenia j. angielskiego, którego od niedawna uczę się, w praktyce, czyli w pracy. Oprócz tego znam j. niem. i trochę j. wł.
    Jestem z zawodu architektką w wieku 60 lat o orientacji EKO zarówno zawodowej jak i prywatnej i muszę być wkrótce samowystarczalna finansowo. Odpowiednie dla mnie są wyjazdy do gospodarstw ekologicznych uprawiających agroturystykę lub w miejsca związane z wykorzystaniem mojego zawodu.
    Proszę o opinię, czy to jest wersja do zrealizowania w realu?, bo na razie mam dostęp do dżungli info w necie i nie wiem , czy wydawać na wpisowe i do których portali w moim przypadku. Pytam Pana jako podobno byłego uczestnika wolontariatu i jedyną osobę kompetentną
    do kontaktu z realu.
    Krystyna.

  16. Witam, szukam wolontariatu zagranicznego, ale interesuje mnie TYLKO i WYŁĄCZNIE praca ze zwierzętami. Czy ktoś natrafił na coś takiego? Bo am problem ze znalezieniem konkretnych rzeczy.

  17. Zwracam się do osoby prowadzącej niniejszego bloga, kto jest autorem zamieszczonego z boku po prawej stronie cytatu „Nigdy nie rezygnuj z działania mówiąc, że tak mało możesz zrobić – nawet najmniejszy kamyk może poruszyć inne powodując ogromną lawinę”? To bardzo mądre i prawdziwe słowa.

    • Witaj Ewo!
      Szczerze mowiac nie mam pojecia, gdzies uslyszalem lub przeczytalem, troche chyba sam zmienilem i przekazalem dalej czyli tym co to czytaja. I o to chyba najbardziej chodzi, zeby dzielic sie pozytywnymi i madrymi rzeczami z innymi, niezaleznie od kogo pochodza😉

      • Masz rację. Bardzo spodobały mi się te słowa właśnie w całości. Świetnie pasują do idei wolontariatu. Tak właśnie mi się zdawało, że tą końcówkę o kamyku poruszającym lawinę już gdzieś słyszałam. A o autora pytałam dlatego, że chciałam ten cytat wykorzystać w artykule naukowym😉

  18. Dzień dobry! Jako iż moją przyszłość (jestem po maturze) widzę tylko i wyłącznie w Hiszpanii to chciałem zadać pytanie. Z pracą wiadomo ciężko – tym bardziej, że języka dopiero zaczynam się uczyć, to pomyślałem sobie, a jeśli tak zacząć by od wolontariatu? Jest jeden problem, nie mam pieniędzy. Myśli Pan, że znajdę organizację gdzie zapewniliby podróż, zakwaterowanie i wyżywienie? Planuję wyjechać na rok, dwa lata. lubię cięzką pracę i się jej nie boję, mogę pracować na farmie, pomagać ludziom… cokolwiek. Jedyny język jaki umiem bardzo dobrze to angielski, ale boję się, że aby zostać wolontariuszem to trzeba najpierw dać coś od siebie (pieniądze za bycie uczestnikiem, te wspomniane podróże…), a co jeśli podpisałbym jakąś umowę, że będę dla nich ciężko pracować, bylebym mógł to robić w Hiszpanii…? Istnieje w ogóle taka możliwość, czy każdy wolontariat wiąże się początkowo z kosztami? Jeśli znajdę pracę, to automatycznie wolontariat odpada, bo przed zatrudnieniem właśnie chciałem nabyć jakiegoś doświadczenia, a po drugie to nikt nie zatrudni w Hiszpanii polaka który dodatkowo mówi tylko po angielsku… Co ja mam zrobić, bardzo mi na tym zależy, wolontariat pomógłby mi w nauce języka, a później mógłbym zacząć szukać pracy w Hiszpanii…
    pozdrawiam Kuba

    • Dzień dobry,
      W wolontariacie w ramach WWOOF (wolontariat w gospodarstwach ekologicznych) nie będzie problemu z zakwaterowaniem i wyżywieniem. Jeżeli chodzi o koszta podróży, to myślę, że mógłbym pomóc znaleźć niedrogie połączenia lotnicze do Hiszpanii (od 150 zł) i autobusowe wewnątrz Hiszpanii.
      Wolontariat w WWOOF ma ten plus, że nie jest są „przywiązanym” do jednego miejsca i można odwiedzić wiele gospodarstw. Długość i termin pobytu można ustalić indywidualnie z gospodarzem.
      Zachęcam też do spróbowania wolontariatu w WWOOF jeszcze na miejscu, w Polsce.
      Pozdrawiam, Michał.

  19. Kochani , pomóżcie w kwestiach mojego wyjazdu na wolontariat do Hondurasu na rok.

    Czy rzeczywiscie musze okazać 25 dolarow za kazdy dzien planowanego tam pobytu? ( rok to poza mojąkieszeń)

    Czy moge przekroczyc granice z biletem w jedną stronę?

  20. Witam
    Bardzo fajny artykuł o wolontariacie. Myślę, że też dla osób nie tylko zdecydowanych na wyjazdy, ale chcących zrealizować się w miejscu zamieszkania też jest wiele możliwości. Obecnie zajęłam się wolontariatem „lokalnym” na rzecz Schronisk św. Brata Alberta i to też może sprawić dużo radości.
    Pozdrawiam Wszystkich Wolontariuszy🙂
    Aga🙂

    • Dzieki Agnieszko.Powodzenia i duzo satysfakcji z pomagania.Masz racje, ze mozna robic to wszedzie. Zalezy to tylko od naszych checi i motywacji.
      Pozdrawiam🙂
      Miro

  21. Ja nie mam doświadczenia jako wolontariusz. Nigdy nim nie byłem.Codziennie walczę z własnym życiem, dłużej tak nie mogę, chcę coś zmienić, coś innego co będzie mi dawało dużą satysfakcje, w moim przypadku to pomoc innym ludziom w biednych krajach(moje marzenie).Uratowałem, życie już dwóm osobom, nad zalewem( wiem wiem nie to samo co wolontariat, ale jaką satysfakcje mi to sprawiło).Za rok będę poprawiał maturę… i co dalej:zrobić porządny grunt pod nogami, żebym na starość nie skończył pod gołym niebem (dalsza nauka,praca itd), czy zacząć wolontariat „od zaraz” oczywiście na początku lokalny(bardziej wylatuje w przyszłość myśląc o wyjeździe za granicę, studia przecież nie trwają rok😉 ) Jestem osobom grzeczną, mało komunikatywną, nie najmądrzejszą,, do tego leniwą, ale już nie raz, nie dwa udowodniłem, że jak chce to potrafię swoją determinacją wyjść z beznadziejnych sytuacji.Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia, zwykłem papierki i tyle oczywiście potrzebne do codziennego funkcjonowania( za coś trzeba zjeść)Po ostatnich niuansach życiowych chciałbym, zrobić to co zawsze chciałem robić, nie na pokaz, a dla siebie co pozwoliło by mi osiągnąć pełnie szczęścia. Powiedzcie mi czy dam sobie radę z moją osobowością, boje się tego wyzwania ,bardzo-głównie przez moją nieśmiałość.Możecie mi odpowiedzieć na moje przemyślenia, czy poradzę sobie, czy zacząć teraz czy za rok.Dziękuje.

    • Witaj!
      Sorry, ze dopiero teraz ale mialem sporo spraw ostatnio.
      Ciezko mi cos Ci doradzac majac w sumie nikle pojecie kim jestes ale proponowalbym Ci zebys zaczal od udzialu w workcampie jesli myslisz o wolontariacie zagranicznym. Sa tam opiekunowie, inni wolontariusze i wszystko przewaznie dobrze zorganizowane lacznie atrakcjami w czasie wolnym oraz przystosowane dla poczatkujacych wolontariuszy.Taki workcamp trwa okolo dwa tygodnie i daje dobre pojecie i doswiadczenie wolontariatu.
      Skorzystaj z linkow, ktore podalem w dziale o workcampach.
      Powodzenia!
      Miro

  22. Witam jestem aktualnie w Anglii już ponad rok, mam prace ale chce zostać wolontariuszem. Wpadło na CSV, jestem już po interview i aktualnie czekam na przydzielenie projektu, terminy tym razem bedą dłuższe ze względu na młodych ludzi którzy pokonczyli szkoły i po wakacjach chętnie wstępuja w szeregi wolontariatu. jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenie z ta organizacja CSV to prosił bym o opinie, ja rownież oferuje swoją wiedzę i wrażenia masssuru@gmail.com

  23. Hej,
    O Afryce wiem niewiele ale w necie czytalem, ze sa organizacje wysylajace tam wolontariuszy w wieku 18 lat. Polecalbym Ci najpierw sprobowanie wyjazdu do Europy, a dopiero potem gdzies dalej.
    To nie zabawa i kiedy przestanie Ci sie podobac moze nie byc tak latwo wrocic z Afryki tak od zaraz.
    Wiec radze Ci nabranie doswiadczenia i sprawdzenie sie gdzies blizej, najlepiej w troche dluzszym projekcie bo do Afryki tez wyjezdza sie na dluzej z reguly.
    Po prawej stronie nieco wyzej na moim blogu znajdziesz linki z blogami wolontariuszy z kilku panstw afrykanskich. Warto przeczytac zeby wiedziec co Cie tam moze czekac. Wez tez pod uwage, ze w Afryce jest wiele chorob zakaznych – rowniez smiertelnych, a z leczeniem kiepsko. Na wszystko nie da sie zaszczepic. Nie chce straszyc tylko uswiadomic pewne realia i ryzyko.

    W dziale „Propozycje” jest pozycja „wolontariat europejski – i nie tylko” i tam znajdziesz linka do wielu organizacji wysylajacych wolontariuszy rowniez do Afryki:
    http://europa.eu/youth/volunteering_-_exchanges/index_eu_pl.html

    Zanim sie na jakas zdecydujesz poszukaj dobrze opinii w necie na jej temat, czy ludzie sa z niej zadowoleni, na co narzekaja i czy nie jest to jakis „niewypal” albo co gorzej oszustwo.
    Ostroznosc i zdrowy rozsadek zawsze sa wskazane.

    Powodzenia!

    • wlasnie tez myslalam o wyjezdzie najpierw do Europy a pozniej jesli nadal bede chciala byc wolontariuszem to moglabym pojechac do panstw poza granicami Europy..zdaje sobie sprawe z ryzyka jakie czekaloby na mnie w Afryce inny klimat ,choroby ale to sie czuje jakos ze jest sie komus potrzebnym..w sumie moglabym pracowac rowniez w Polsce bo jestem wolontariuszka i mialam kontakt z roznymi ludzmi ale chcialabym sprobowac tez na innych kontynentach.. i dziekuje za informacje😉
      Sylwia

  24. Witam jestem Sylwia.
    Mam 18 lat i mam takie pytanie czy bedac pelnoletnim mozna wyjechac na wolontariat za granice np do Afrykii?? Bardzo bym chciala jechac , tylko nie wiem tez gdzie byloby najlepiej sie zglosic w tej sprawie..bo wiem ze jesli chodzi o misje to trzeba ukonczyc 24 lata a ja juz teraz mysle o wolontariacie za granica..bardzo zalezy mi na tej informacji..

    Pozdrawiam
    Sylwia😉

  25. Szanowny Panie Mirku,

    Pisze w sprawie Pana wizyt w gospodarstwach Ekolandu, o których pisała Pan na blogu i na stronie wegetarianski.pl
    Czy ma pamięta Pan jakie to były gospodarstwa, lub czy posiada Pan listę tych gospodarstw, których właściciele byli zainteresowane pomocą wolontariuszy?

    Pozdrawiam, Michał Nowak.

    • Witaj Michale!
      Moja wyprawa przez gospodarstwa Ekolandu odbyla sie 15 lat temu wiec informacje te sa juz nieaktualne. Poza tym jechalem tam troche na zywiol, czesto bez wczesniejszego umawiania sie. Niestety internet w owym czasie praktycznie nie istnial jako zrodlo komunikacji.
      Mialem wtedy wizje stworzenia „Biura Promocji Zywnosci Ekologicznej” i zjechalem Polske stopem probujac stworzyc zaczatki bazy danych do tego projektu oraz wyrobic sobie jakis generalny obraz sytuacji na temat gospodarstw eko i produkcji zywnosci ekologicznej. Lacznie ta wyprawa trwala ok. 2 miesiace i jedynym sposobem na jej kontynuowanie byl wolontariat oraz dorywcza praca w trakcie, czasem spanie w namiocie przy drodze, itp.
      Niestety nie udalo mi sie potem zdobyc grantu na uruchomienie projektu i z braku srodkow tak to sie skonczylo. W kazdym razie sporo sie dowiedzialem i mialem niezly survival po drodze odwiedzajac te 20-30 gospodarstw.
      Jesli chodzi o Ekoland to aktualne namiary na nich sa tu:
      http://www.stowarzyszenieekoland.pl/o_ekoland.html Niestety ich popularnosc spada i obecnie maja ok.127 gospodarstw choc bylo juz ponad 300 kiedys.
      Dla porownania Małopolskie Stowarzyszenie Rolników Ekologicznych „Natura” juz w 2008r mialo 12000 gospodarstw ekologicznych. Nie wiem jak teraz bo ich strona cos rzadko jest uzupelniana.
      http://www.natura.krakow.pl/index.php?pid=5
      Na Twoim miejscu skontaktowalbym sie bezposrednio z gospodarstwami ECEATu, ktorych wykaz jest np. tu: http://www.eceat.pl/szukaj.php oraz poszukal gospodarstw na stronie InfoBio
      http://www.infobio.pl/gospodarstwa_ekologiczne.php?id_strony=9&id_grupy=2&id_dzialu=1&lang=pl
      Sa tam podane opisy i maile do wszystkich prawie gospodarstw wiec wystarczy tylko wyslac zapytanie o wolontariat z podaniem powodu Twojego zainteresowania, ktorego mi np. nie podales… Moge sie tylko domyslac, ze jako koordynator WWOOF Poland http://wwoofpoland.ning.com/ szukasz gospodarstw ekologicznych chetnych do przystapienia do WWOOF?
      Swojego czasu oferowalem WWOOF utworzenie oddzialu w Polsce ale mi napisali, ze nie sa zainteresowani co mnie mocno zaszokowalo. Zwlaszcza, ze w ich katalogu w dziale o Polsce podawali kuriozalne namiary na Biuro Turystyki „Gromada” i ich „Wczasy pod Grusza”.
      Ciesze sie, ze to sie zmienilo i nareszcie ta luka zaczyna byc wypelniana.
      Jesli bedziesz potrzebowal jakiejs pomocy przy WWOOF Poland to chetnie sie wlacze; oczywiscie na miare moich mozliwosci i oczywiscie jako wolontariusz.
      Pozdrawiam!
      Mirek
      PS: Prosilbym o podanie linka do tej strony u siebie, ja to samo zrobie tutaj. Uwazam, ze powinnismy nawzajem promowac nasze strony bo dzialamy w podobnym obszarze, a nasze informacje przydadza sie wolontariuszom.

  26. Dzien dobry!
    Jestem Ukrainka i szukam programy/proekty praktyki/staze, wymiany,
    szkolenia oraz wolontariat w Polsce. Studoiwalam socjalna pedagogike i
    psychologe, mam doswiadczenie pracy w kulturalnych, socjalnych,
    oswiatowych kierunkach. Juz 5 miesacy szukam proekt EVS w
    Polsce, ale za ten czas otrzymala odpowiedz tylko od jednej
    organizacji, ja juz miala jechac we wrzesnie do tej organizacji jako
    wolontariuszka ale dowiedziala sie ze Narodowa Agencja nie podala
    zafinansowania na ten proekt. Teraz ja znow szukam proekt, duzo listow
    wysylam. Na EVS ja moge trafic na pewno teraz tylko w zimie, jesli
    mnie wiezmia.. Napisala do was dlatego ze pracujecie w tym kerunku i
    bardzo prosze o pomocy:)
    Pozdrawiam
    Natalia

    • Witam Natalio!
      W twoim przypadku problemem jest, ze Ukraina nie jest jeszcze w Unii i potrzebujesz chyba wizy. Ale jak bedziesz miala juz zaproszenie na wolontariat to moze tez wize bedzie latwiej dostac.
      Najlepiej jak skontaktujesz sie z organizacjami ukrainskimi, ktore wysylaja na EVS. Tu masz ich wykaz: http://www.youthnetworks.eu/VolunApply.aspx Wpisz Ukraina i pojawi sie wykaz tych organizacji. Jest ich tam kilka.
      A to informacja ze strony EVS:
      European Voluntary Service is an EU funded volunteer programme to encourage social cohesion between EU member states. It is open to anybody between the ages of 18 and 26 from an EU member state or an applicant member state. It is also possible to qualify for EVS if you are from a non-EU East European country, a non-EU country bordering on the Mediterranean, or a country in South America. An applicant must apply through a ‚Sending Organisation’ in his/her own country. These organisations are registered with a State agency in that country and may be a youth or other type of organisation. For countries outside of the EU, where state agencies have yet to be established, application is made through an appointed coordinator. Further information about this can be had by e-mailing us.Voluntary service is normally for 6 months to 1 year. Travel and training expenses are paid for by the EU and a pocket money allowance is given. Full board and lodging is provided by the ‚host organisation’.
      Mam nadzieje , ze pomoga.
      Zobacz tez http://www.eurodesk.pl/index2.php?go=publikacja&id=6
      Jest jeszcze organizacja Service Civil International, ktora organizuje projekty dlugoterminowe za granica. Trzeba skladac aplikacje przez organizacje ukrainska:
      http://www.svit-ukraine.org/
      http://www.sciint.org/apply_ltv.phtml
      Poza tym możesz tez zamiescic ogloszenie, ze szukasz wolontariatu w Polsce np. tutaj:
      https://www.wolontariat.org.pl//bazadanych/main.php
      wiecej znajdziesz tu: http://blog.pomagaj.info/2009/06/07/wolontariat-gdzie-szukac-ogloszen/
      Jak jeszcze cos wymysle to pozniej dopisze.Pozdrawiam!

  27. Piszcie śmiało! Pytania, opinie, sugestie, osobiste doświadczenia mile widziane. Wszystko co pomoże uczynić ten blog jak najlepszym źródłem rzetelnej informacji dla wolontariuszy. Dziękuję i pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s